Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łukasz biega. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łukasz biega. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 października 2014

15 Poznań Maraton - start

          Już jutro startuje 15-ty Poznań Maraton. Zawodnicy jak zwykle mają przed sobą do pokonania dystans ponad 42 km. Wyjątkowość tegorocznego maratonu stanowi niewątpliwie bieg przez środek stadionu piłkarskiego INEA. Będzie można zobaczyć obiekt z perspektywy murawy. 43 tysięczny stadion powinien przepuścić te kilka tysięcy biegaczy.



W Poznaniu jest już nasz reprezentant ŁUKASZ :) Właśnie dojechał do stolicy Wielkopolski. Jego numer startowy to 6185. Przygotowania nie były tak solidne jak do poprzedniego maratonu, ale miejmy nadzieję, że uda się uzyskać dobry czas. Albo chociaż dobiec do mety... :)

Motywację by ukończyć bieg powinien mieć każdy, tym bardziej, że w tej edycji wśród wszystkich zawodników rozlosowane zostanie całkiem przyjemne Volvo! Na szczęście nasz zawodnik pojechał z ojcem, więc najwyżej wrócą na dwa auta :)

A poniżej kilka fotek z ostatniego treningu, na którym towarzyszyłem Łukaszowi , ale oczywiście na rowerze :D









niedziela, 11 maja 2014

Ostatni Weekend

Wczoraj (dnia 10.05) rano wstałem z myślą, że jest to ostatni weekend przed WIELKIM MARATONEM CRACOVIA.


Z założenia wcześniej ustaliłem sobie, że od tego weekendu odpuszczam dietę i nabijam troszkę więcej węglowodanów J oraz niekiedy zjem coś niezdrowego , ale tylko dlatego aby psychicznie czuć się lepiej i mieć pozytywne nastawienie na maraton.

Dzisiaj odespałem ciężki tydzień na uczelni. O 9.00 pobudka i jak to w weekendy w domu bywa, z rana od razu kawka.

Następnie po wypiciu kawy, pomyślałem, że na śniadanko mam ochotę jakiś koktajl zrobić. Wziąłem pierwsze lepsze produkty, które mi wpadły w rękę.

Płatki owsiane górskie

Płatki migdałów

Serek wiejski lekki

Kawałek Banana.



A co tam + truskawki mrożone jeszcze



 Blender i jazdaa:)


O 12 – trzeba pobiegać i wybrałem się na leśny bieg  z myślą, że jest to ostatni weekend, przed potem, łzami i bólem :P :P Trening nie był jakiś ciężki, ponieważ już jest faza odpoczynku, a nie szlifowania formy. 

45' w tempie BS + 20' tempo P 



TOOOO JEST TOOO, aż chce się żyć po takim bieganiu :) Wszystkim, którzy za tydzień startują w jakiś imprezach biegowych, lub  tym którzy sami wyznaczają sobie cele, życzę wytrwałości :D


Plan na ostatni tydzień przed biegiem:
niedziela- 60' bieg spokojny
poniedziałek- 60' bieg spokojny + 4-6 przebieżek
wtorek- 3km bieg spokojny + 4*( 1000m w tempie P i 2' odpoczynku)
środa- 40' bieg spokojny + 4 przebieżki
czwartek - 30' bieg spokojny + 4 przbieżki
piątek - 0'-30' bieg spokojny ( raczej zamierzam tutaj zrobić wolny dzień)
sobota- 30' bieg spokojny
niedziela- START

JUŻ ZA TYDZIEŃ W NIEDZIELE PEŁNA RELACJA Z MOJEJ STARTU NA
  MARATON CRACOVIA

Jakieś porady przed maratonem??


niedziela, 4 maja 2014

Wymarzony Maraton już za niecały rok !!!

Muszę się pochwalić, właśnie w tej chwili podjąłem decyzję i zapłaciłem za Maraton. Po oglądnięciu w TV w tym roku tego maratonu, powiedziałem sobie super by było tam być za rok:) 

MARATHON DE PARIS

39TH EDITION APRIL 12TH 2015


II Półmaraton po Puszczy Niepołomickiej jako sprawdzian przed Maratonem Cracovia

Witam . 27 kwietnia pobiegłem II Półmaraton po Puszczy Niepołomickiej. Bałem się o pogodę, lecz okazało się, że nie było o co .Cała impreza odbywała się, jak wcześniej napisałem w Puszczy Niepołomickiej, trasa była w miarę płaska, lecz były odcinki asfaltu oraz odcinki ścieżek leśnych, co trochę wybijało z rytmu biegowego. Były też momenty w których były kałuże. Trzeba było przeskoczyć obok i uważać, aby nie zafundować sobie prezentu w postaci kontuzji.  Bieg traktowałem jako sprawdzian na 3 tygodnie przed maratonem Cracovia. Założenie było pobiec praktycznie na tyle ile mam sił, ale że aż tak dobrze mi pójdzie??? Myślałem o czasie w granicach 1.40-1.45 godz, a tu czas 1 godz 33 minuty i 31 sekund (tempo 4.24min/km) . Miejsce open 53 w kategorii 17, więc chyba nie jest źle:):) Poniżej załączam filmik z treningu w tempie 5 min / km no i oczywiście moje zdjęcie po półmaratoniku J 
POZDRAWIAM WSZYSTKICH 

Trening



niedziela, 6 kwietnia 2014

Moje wybieganie i niedzielne Maratony

Witam wszystkich.

Wczoraj po obfitym obiadku i odczekaniu około 2:30 - 3 godzin , wyruszyłem jak we wcześniejszym poście wspominałem, na długie wybieganie ( chociaż bardziej bym to podciągnął pod wycieczkę biegową , ponieważ parę razy się zatrzymywałem aby zrobić zdjęcia, oraz zerknąć na telefon, gdzie jestem bo wbiegłem w leśne rejony, których jeszcze nie znałem).


Na początku nie zakładałem, żadnego celu ani czasowego ani w przebiegniętym dystansie. Powiedziałem sobie „ile przebiegnę tyle będzie”, lecz spoglądając na zegarek po pewnym czasie przyjąłem, że będę biegł w tempie BS czyli u mnie pomiędzy 137 bpm - 157 bpm. I tak realizowałem swój plan spokojny bieg, słuchanie muzyki i i podziwianie przyrody. Na 15 km zjadłem jeden żelik 20g firmy OPINIA o smaku raspberry. ( to takie moje kombinacje przed maratonem, czy organizm dobrze reaguje w trakcie wysiłku na przyswajanie różnego rodzaju odżywek).



Biegło się super, chyba dlatego, że nie znałem rejonu w którym biegam, dlatego leciały kilometry.  Jeśli ktoś biega tylko po ścieżkach asfaltowych lub równiejszych terenach, polecam takie wybieganie w lesie, wiele nierówności, górek, które pozwolą nabrać takiej siły, aby wybiec potem na asfalt i cieszyć się szybkim biegiem. (oczywiście szybkim biegiem – to jest sprawa indywidualna - „tempa” itd., lecz na pewno szybszym biegiem niż w leśnych warunkach).



Tutaj możecie zobaczyć trasę

Jak wiecie lub nie :p w dniu dzisiejszym było wiele imprez m.in 38 Marathon de Paris, 41 Maraton Dębno czy 7 Półmaraton w Poznaniu. Pokrótce udało mi się oglądnąć maraton w Paryżu, który wygrał Kenenisa Bekele. W swoim debiucie osiągnął wynik 2:05:04. W Maratonie Dębno zaś brał udział mój tata, który osiągnął wynik 3:25:01 i poprawił życiówkę o 9 minut. Tak że Andrzeju szacun :D

Na dole screen z biegu taty J


piątek, 4 kwietnia 2014

Weekendowe bieganie


Witam wszystkich !!! Tak jak zapowiedział mnie Karol, dziś startuję z bieganiem. Na wstępie chciałbym przedstawić strefy biegu, jakie będę używał w następnych postach.

Według Jack’a Danielsa 

65-79% Hrmax – tempo BS (bieg spokojny)

80-90% Hrmax – tempo M( maratońskie)

88-92% Hrmax – Tempo P( progowe)

Planowany dystans tygodniowo około 60km.

Jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem, chociaż dni od 28 marca do 31 marca, były bardzo pracowite. Wydaje mi się, że aż za bardzo J, ponieważ w moim planie były 2 dni treningowe na tydzień ( + 2 lub 3 biegi, które traktuje jako wybieganie przygotowujące organizm do długotrwałego wysiłku na maratonie) , a nie 2 dni treningowe praktycznie dzień po dniu J. Lecz wyszło jak wyszło.

Poniżej przedstawiam 3 treningi z poszczególnego dnia z krótkim info :    

1) Piątek Piątkowy bieg 
Bieg treningowy – pierwsze ok 30 min w Tempie BS następnie druga część biegu w tempie M ( ok.25 min)
2) Sobota Sobotni bieg
Bieg swobodny bez planu
3)    niedziela Niedzielny bieg
Bieg podobny do piątku, połowa biegu w tempie BS następnie tempo M

Ten weekend spędzę całkiem inaczej, ponieważ biorę plecaczek, wodę , banana i oczywiście komóreczkę, aby uwiecznić parę widoków i wybieram się na dłuższe wybieganie. Do debiutu na maratonie zostało 43dni . Forma moim zdaniem jak na pierwszy raz całkiem spoko. Boję się, aby nie spadła do Maratonu Cracovia XIII, lecz słyszałem od znajomych, że jeśli ostatnie 3 tyg nie będę katował organizmu,lecz robił biegi w tempie BS, nie ma szans aby forma była gorsza niż teraz.

Jutro lub niedziela długie wybieganie !

Więc czekajcie na relacje z wybiegania J sam z muzyką – coś pięknego.
I pamiętajcie, że jestem amatorem i nikogo nie chcę uczyć, jak ma trenować. Posłużę się cytatem Jack’a Daniels

 „Nikt nie zna wszystkich odpowiedzi na pytania, jak najlepiej trenować. I nie ma jednego systemu, który w równym stopniu odpowiadałby potrzebom każdego biegacza”

Wrazie pytań proszę pisać. To mój pierwszy blog, więc za bardzo nie wiem jakie was rzeczy interesują :)


POZDRO, ŁUKASZ

Łukasz biega - czyli wreszcie o bieganiu

           Powoli, powoli, małymi krokami, do mojego bloga ze swoją aktywnością dołącza Łukasz :) Jeśli chodzi o blog będzie to nasz ekspert od biegania. Póki co wszystko pisałem sam, teraz na blogu pojawi się co nieco z jego dyscypliny. Będzie coś o trasach, diecie, treningach itp. Najbliższy cel to przebiec pierwszy w swoim życiu maraton. Już za półtorej miesiąca biegnie w XIII Krakowskim maratonie, tak że miejmy nadzieję, że mu się uda. Najwyżej padnie w połowie :D



Tu filmik z trasy treningowej. Gdzieś wzdłuż jeziora Dziećkowice na śląsku. Przy okazji przedstawiona sylwetka, dzięki fotkom z rąsi ;D Takie tam z biegania:






Póki co treningi po kilka razy w tygodniu, więc niebawem wrzucamy więcej szczegółów.